Jeśli zwykle naukę zaczynasz od sięgnięcia po pierwsze z brzegu ksero, a potem po prostu czytasz je od deski do deski… Uważaj! To nie jest dobra droga do egzaminu zdanego na 5.
Co w takim razie zrobić?
Podejdź do sprawy strategicznie!
Do dobrej strategii nauki potrzebujesz kilku rzeczy. Jeśli czytałeś poprzednie artykuły i zacząłeś działać – już masz wszystko co potrzebne. Zgromadziłeś materiały do nauki i niczego nie pominąłeś. Zebrałeś informacje o wykładowcy, jego zwyczajach i ulubionych tematach. Zorganizowałeś pomoc – czyli grupę odpowiednich osób, które pomogą Ci z trudnymi tematami, odpytają lub dadzą okazję do sprawdzenia swojej wiedzy w akcji. Wiesz, jak zaplanować dobrą sesję nauki z Twoją ekipą.
To wszystko daje Ci doskonałe podstawy do zbudowania skutecznej strategii nauki.
Przegapiłeś coś? Nie czytałeś wcześniejszych porad? Spokojnie. Zajrzyj do artykułu rozpoczynającego serię - ,,Odliczanie do sesji” z listą wszystkich wpisów z serii.
,,A co z tą strategią?” – pytasz.
Otóż wystarczy, że wykonasz 5 prostych kroków :
Krok 1: Spisz, co musisz umieć.
,,Ale ja wiem co muszę umieć – wszystko!”
W takim razie spisz, co składa się na to ,,wszystko”. Aby to zrobić, musisz zrobić przegląd materiałów. Dokładnie przeglądaj książki, notatki i ksera. Czytaj tytuły rozdziałów, nagłówki itp. Spisz bardzo dokładnie, co musisz wiedzieć i/lub potrafić. Im dokładniej, tym lepiej. Swoje pytania, albo typy zadań, pogrupuj w ,,tematy”.
Dobrze, jeśli będziesz zapisywał to wszystko w formie pytań i zadań. Np. ,,Podaj definicję…”, ,,Wymień…”, ,,Dlaczego…”, ,,Podaj przyczyny…” itd.
Jeśli boisz się, że to zajmie sporo czasu – uspokoję cię. Czas poświęcony na przegląd zaoszczędzisz, dzięki temu, że nauka będzie efektywniejsza. Stanie się tak dlatego, że zbudujesz sobie w głowie pewien fundament, który potem łatwiej będzie wypełnić cegiełkami konkretnej wiedzy. Jeśli rozpocząłbyś naukę od razu – bez przeglądu – wyglądałoby to, jak wrzucanie wszystkich cegieł do wora, bez planu, jedna po drugiej.
Będziesz miał też pewność, że niczego ważnego nie przegapisz. Na pewno wiesz, jakie to stresujące, gdy odkrywasz, że najważniejsze informacje znajdują się w artykule, na który zostało Ci najmniej czasu.
Gdy spiszesz, co musisz wiedzieć, będziesz mógł porangować tematy – od najważniejszych do najmniej ważnych. O tym, jak to zrobić napiszę w kolejnym kroku.
Krok 2: Ustal ważność tematów.
Jeśli zrobiłeś porządny zwiad, wiesz jakie są ulubione tematy wykładowcy, jakie pytania były w zeszłym roku itp. Te informacje wykorzystasz właśnie teraz.
Oto, jak możesz porangować tematy (numer 1 to oczywiście tematy najważniejsze).
- Ulubione tematy egzaminatora. Od tego, o którym mówi najwięcej.
- Tematy, o które było najwięcej pytań z poprzednich lat. Im więcej pytań – tym wyżej na liście. Wyżej na liście ląduje to, za co było najwięcej punktów do zdobycia.
- Tematy, których dotyczy najwięcej zagadnień lub te, które ,,na pewno będą na egzaminie”, a nie pojawiły się w grupie ,,ulubionych tematów wykładowcy” i ,,przebojów z poprzednich lat”.
- Inne tematy szeroko omawiane na zajęciach. Im więcej miejsca im poświęcono, tym wyżej na liście.
- Pozostałe.
Zamiast tematów, mogą być oczywiście typy zadań.
Krok 3: Ustal deadline z wyprzedzeniem.
Zawsze, kiedy planujesz wykonanie jakiegoś zadania na czas, musisz zapewnić sobie ,,bufor czasowy”. To właśnie sekret ludzi, którzy mimo wielu nieprzewidzianych sytuacji, zawsze zdążą ze wszystkim na czas.
Nieprzewidziane sytuacje zdarzają się zawsze! A w takim razie, przestają być aż tak nieprzewidywalne – wiesz, że się pojawią, nie wiesz tylko – jakie. Skoro wiesz, że się zdarzą, to zarezerwuj dla nich czas. Zawsze warto założyć, że na wykonanie zadania będzie Ci potrzebne przynajmniej 20% czasu więcej.
Jeśli przewidujesz, że nauka na egzamin zajmie Ci 5 dni, ustal deadline na 1, albo jeszcze lepiej, 2 dni przed datą egzaminu. Wtedy nic Cię nie powstrzyma :-)
Krok 4: Zdecyduj: Co? Jak? Gdzie? Kiedy?
Pewnie już skojarzyłeś, że cała sztuczka polega na tym, by uczyć się od najważniejszego do najmniej ważnego tematu.
I żadnego: ,,Ale to będzie nie po kolei.”
Po to chodziłeś na zajęcia, żeby złapać podstawy i uzupełnić wiedzę potem, studiując literaturę. Uwierz mi, że te podstawy zwykle zupełnie wystarczają, by ,,złapać o co chodzi”. W razie czego, zawsze będziesz mógł przestawić coś na liście, ale zrobisz to tylko, jeśli będzie to konieczne!
Oceń, ile czasu zajmie Ci nauka każdego tematu i na ile będzie on trudny. Od razu możesz ustalić: kiedy i czego będziesz się uczył. Po to szukałeś odpowiednich towarzyszy do wspólnej nauki, by od razu zwołać naradę wojenną, w celu opanowania trudniejszych tematów. Bo razem raźniej :)
Krok 5: Monitoruj postępy i dopasowuj plan.
Po pierwsze zaznaczaj na liście, co już umiesz – dzięki temu nie pogubisz się, ani nie będziesz wałkował w kółko tego samego.
Po drugie na bieżąco dopasowuj plan (ile czasu, kiedy i jak się uczysz). Wiadomo, że plany ulegają zmianom – dobry plan to plan elastyczny! Właśnie po to jest potrzebny ,,bufor czasowy”. Możesz też zamieniać kolejność tematów, gdy coś okaże się ważniejsze, niż wcześniej myślałeś. Czasem okaże się, że coś zajmie więcej lub mniej czasu niż przewidywałeś. Dlatego najważniejsze są kolejność tematów i bufor, a nie układanie dokładnego (godzinowego) planu nauki.
Prawdę mówiąc, to w strategii nauki zwykle tkwił sekret moich wyników na egzaminach. Koniecznie spróbuj i Ty.
Jeszcze w tym tygodniu zajmiemy się tym, jak to zrobić byś na prawdę się uczył, a nie sprzątał, jadł, siedział na ,,Fejsie” itp. Tytuł kolejnego wpisu to: 4 Triki, Jak Się Uczyć I Nie Tracić Czasu!
Jeśli nie chcesz przegapić nowego artykułu, pamiętaj by polubić Akademię Rozwoju Umysłu na Facebooku – zawsze wrzucamy tam info o nowych wpisach na Otwieraczu Umysłu.
Do przeczytania i do zobaczenia na FB ;)


Komentarze